CIASTO DROŻDŻOWE - BABKA WIELKANOCNA


Jak przygotować idealne ciasto drożdżowe ?


Puszysta, delikatna, zaskakująca wyjątkowym smakiem...Każdy kęs jest lepszy od poprzedniego! Taka jest właśnie ta babka Wielkanocna.
A oto przepis, który pozwoli Ci ją przygotować.
Przeczytaj artykuł i dowiedz się jak zrobić idealne ciasto drożdżowe, dzięki któremu Twoja babka zachwyci wszystkich gości.


Drożdżówki z owocami, jagodzianki, placek drożdżowy - wypieki z udziałem drożdży wielu kojarzą się z dzieciństwem i to najczęściej tym u babci. Bo kto, jak nie babcie, miał czas, by wyrabiać to pracochłonne ciasto?  

 Baba drożdżowa to prawdziwe wyzwanie, zwłaszcza dla młodej pani domu. Jednak, z całą pewnością, nie przekracza ono Twoich możliwości. 
Sukces ciasta drożdżowego- to, czy się uda zależy przede wszystkim od jakości użytych składników, ich temperatury oraz przestrzeganiu raptem paru zasad.

Podczas przygotowywania ciasta drożdżowego należy pamiętać, aby wszystkie produkty były naprawdę świeże. Szczególnie uważnie należy przyjrzeć się drożdżom. Powinny być miękkie i plastyczne, powinny też mieć jasnobeżową, jednolitą barwę i przyjemny, świeży zapach. W żadnym razie nie mogą się kruszyć i mieć na powierzchni białego nalotu.

Poniżej przepis na ciasto drożdżowe na przykładzie babki. 

Niezawodny przepis na ciasto drożdżowe - krok po kroku.



SKŁADNIKI:


Na ciasto:
- 2 szklanki mąki pszennej
- 4 dag drożdży
- 2/3 szklanki słodkiego mleka
- 10 dag masła (najlepiej sklarowanego)
- 5-7 żółtek
- 10 dag cukru
- aromat waniliowy
- pół szklanki bakalii
- szczyptę soli


Na lukier:
- 20 dag cukru pudru
- łyżkę stołową rumu
- 1-2 łyżki soku z cytryny i łyżkę stołową wody oraz trochę sklarowanego masła do posmarowania formy


Będą Ci potrzebne:
- dwie miski (duża do zagniatania ciasta i mniejsza na lukier)
- sitko
- dwa spore, najlepiej litrowe kubki
- mały rondelek
- jedna duża forma do pieczenia bab z kominkiem, lub dwie mniejsze
- drewniana łyżka
- mikser z końcówkami do ubijania piany
- pędzel do lukru
- czysta lniana ściereczka
- kuchenne rękawice

 Etap wstępny
   Na 2-3 godziny przed przystąpieniem do robienia ciasta wyjmujemy  z szafki i lodówki wszystkie potrzebne składniki, kładziemy je na stole w ciepłej kuchni (najlepiej w temperaturze 25st.C, ale nie niższej niż 20st.C!), żeby się ogrzały. To ważne bo drożdże nie będą rosły ani w zbyt niskiej, ani w za wysokiej temperaturze.
Należy pamiętać, że ciasto drożdżowe jest ciepłolubne i bardzo źle znosi  wszelkie wahania temperatury i przeciągi. Właśnie dlatego nasze babki obchodziły się z nim jak z dzieckiem, zawijały w pierzyny, by go nie "przeziębić".


1. Nastawienie rozczynu


   Rozkruszamy drożdże do ogrzanego kubka, łyżką delikatnie rozcieramy je z niewielką ilością cukru (jedna-dwie łyżeczki), a następnie wsypujemy  2 łyżki mąki i rozprowadzamy wszystko ciepłym mlekiem, podgrzanym do ok. 30 stopni. Rozczyn powinien uzyskać gęstość śmietany. Oprószamy go mąką, żeby na wierzchu nie utworzyła się skorupa. Przykrywamy kubek czystą ściereczką i  stawiamy w ciepłym miejscu, ale w żadnym razie na gorącej płycie kuchenki! Optymalna temp. dla ciasta drożdżowego rozczynu to właśnie ok. 30 stopni.



2.Przygotowanie pozostałych składników  


    Przesiewamy  do miski potrzebną ilość mąki, żeby ją napowietrzyć i oczyścić. Na szczycie powstałego kopczyka robimy dość głęboki dołek. Dokładnie  odważamy potrzebną ilość cukru i wsypujemy go do miseczki z żółtkami. Nie robimy tego "na oko", bo za duża ilość cukru może spowodować, że ciasto nie wyrośnie. W zbyt słodkim środowisku drożdże bowiem słabiej rosną i to nawet wtedy, gdy znacznie zwiększymy ich ilość. Starannie ucieramy żółtka z cukrem i szczyptą soli - najlepiej mikserem. Masło (także dokładnie odważone)  przekładamy do małego rondelka, stawiamy na ciepłej płycie i, gdy tylko się roztopi, zestawiamy z kuchenki. Siekamy skórkę pomarańczy, a rodzynki zalewamy wrzącą wodą i po chwili starannie osączamy na sicie. 

W międzyczasie sprawdzamy, czy rozczyn jest już gotowy.

W czasie fermentacji drożdże będą się burzyć i podnosić, tworząc wyraźne wybrzuszenie. Ale to nie znaczy, że już można użyć ich do ciasta.  Należy poczekać, aż rozczyn nie tylko podwoi swoją objętość, ale jego powierzchnia stanie się płaska lub wręcz lekko wklęsła-dopiero wtedy jest dojrzały. To bardzo ważne, aby uchwycić ten moment, bo z niedojrzałego rozczynu ciasto wyjdzie mało puszyste, zakalcowate, a ze zbyt długo fermentującego - o niejednolicie zabarwionej skórce. I co gorsza, o kwaśnym smaku i zapachu.

 3.Zagniatanie ciasta

  

Do wgłębienia w mące wlewamy  wyrośnięty rozczyn, lekko mieszamy drewnianą łyżką, dodajemy  stopione, ciepłe (nie gorące!) masło, żółtka z kubka oraz aromat i nadal mieszamy, aż składniki się połączą.
 Teraz zagniatamy ciasto ręką tak długo (oj, długo, długo), aż przestanie się kleić do rąk i miski. Wtedy dodajemy osuszone rodzynki i pokrojoną skórkę pomarańczową (lub inne bakalie, które lubimy), chwilę zagniatamy, by wymieszały się z całym ciastem. Uff, nareszcie koniec wyrabiania! Na pocieszenie, mogę zapewnić, że dalsze czynności nie będą już wymagały takiego wysiłku.

 4.Wyrastanie i pieczenie ciasta


   Przykrywamy ciasto czystą ściereczką i stawiamy w ciepłym miejscu, niech rośnie. Starajmy się nie przestawiać ani nie poruszać miski, bo rosnące ciasto drożdżowe tego nie lubi. W tym czasie smarujemy sklarowanym masłem formę (jedną dużą lub dwie mniejsze, na dwie mniejsze babki). Trzeba zrobić to bardzo starannie, zwłaszcza w karbowanych bokach formy, żeby przyklejone do formy ciasto nie zniszczyło się w czasie wyjmowania go z blachy. Od czasu do czasu zaglądamy do ciasta. Gdy podwoi swoją objętość, napełniamy nim przygotowaną formę do połowy, najwyżej do 2/3 jej wysokości (ciasto będzie przecież jeszcze rosło). Koniecznie używamy formy z kominkiem, bo w takiej ciasto piecze się bardziej równomiernie. A poza tym dużo ładniej wygląda na stole. Formę przykrywamy czystą  ściereczką i znów odstawiamy w ciepłe miejsce. Ciasto na babę powinno rosnąć dwa razy - raz w misce a drugi raz w formie.  Gdy ciasto podwoi swoją objętość, wstawiamy je  do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, na środkową półkę. Po paru minutach można ustawić temp. na 200st.  (nie więcej!). Nie otwieramy ani na chwile piekarnika aż uznamy, że ciasto się upiekło. Możesz zaglądać do baby przez szybkę :). Jeżeli  ciasto zostało wyłożone  do dwóch form, będzie się piekło ok. 30 min, a jeśli do jednej dużej - blisko godzinę. W tym czasie zdążymy zrobić lukier. 

 Gdy babka już ładnie się zarumieniła a orientacyjny czas pieczenia wkrótce dobiegnie końca, uchylamy drzwiczki, wbijamy w środek ciasta cienki patyczek i sprawdzamy, czy  jest upieczone. Jeśli patyczek jest suchy, można wyjąć babkę, a jeśli wilgotny - musimy jeszcze na parę minut zostawić ją w piekarniku.

 5.Przyrządzanie lukru i lukrowanie


    Teraz zaczynamy ucierać lukier, chociaż upieczoną babkę, zaraz po wyjęciu z formy, można też posypać cukrem pudrem. 
Do czystej miski wsypujemy cukier puder. W rondelku lekko podgrzewamy rum z wodą, po czym przelewamy gorący płyn do cukru. Chwilę mieszamy by składniki się połączyły, potem dodajemy sok z cytryny i ucieramy, aż masa uzyska gęstość ciasta naleśnikowego (jeśli wyjdzie zbyt gęsta, dodajemy odrobinę gorącej wody). Wyjmujemy upieczone ciasto na stół i pozostawiamy na 10-15 min (nie dłużej, bo przejdzie zapachem blachy), aby troszkę przestygło, po czym ostrożnie przekładamy - spodem do góry - na pergamin lub deskę. Gdy całkiem wystygnie, powoli polewamy je lukrem, rozprowadzając go pędzlem po całej powierzchni ciasta. Prawda, że baba wyjątkowo pięknie się prezentuję? Możesz sobie pogratulować, bo - zgodnie z opinią znawców - kto poradzi sobie z upieczeniem baby drożdżowej, nie będzie miał kłopotów nawet z najbardziej wyszukanymi potrawami :) 

Smacznego!!









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przetwory domowe i inne wyroby tradycyjne

Grill i posiłki na świeżym powietrzu

Święta i uroczystości domowe

Copyright © 2016 MOJA KSIĄŻKA KUCHARSKA , Blogger