SEZONOWE INSPIRACJE

Kluski śląskie z gulaszem wieprzowym – sprawdzony przepis

Kluski śląskie z gulaszem wieprzowym – sprawdzony przepis

 

Domowe kluski śląskie z gulaszem wieprzowym i czerwoną kapustą
Kluski śląskie z gulaszem wieprzowym

Kluski śląskie z gulaszem wieprzowym – miękkie kluski i dużo sosu

Kluski śląskie z gulaszem wieprzowym to jeden z tych obiadów, przy których wszystko do siebie pasuje. Miękkie, sprężyste kluski z charakterystyczną dziurką, długo duszona łopatka wieprzowa, pieczarki, papryka i porządna ilość gęstego sosu. Do tego czerwona kapusta i naprawdę nic więcej nie trzeba.

Same kluski śląskie są bardzo proste, ale jest kilka drobiazgów, które mają ogromne znaczenie. Najważniejsza jest ilość skrobi ziemniaczanej. Zamiast odmierzać ją sztywno na wadze, najlepiej zastosować metodę na ćwiartkę. Dzięki temu proporcja dopasowuje się do ziemniaków, które przecież mogą mieć różną wilgotność.

Gulasz robię z łopatki wieprzowej. Mięso najpierw dobrze rumienię, a dopiero później długo duszę na małym ogniu. Sos zagęszcza się przede wszystkim przez odparowanie, dlatego nie jest ciężki ani mączny.

I właśnie taki sos jest najlepszy do klusek – ma być na tyle gęsty, żeby je otulał, ale jednocześnie nadal wpływał w ich charakterystyczne wgłębienia.

Kluski śląskie z gulaszem – składniki

Porcja dla około 5–6 osób.

Składniki na kluski śląskie

  • 1 kg ugotowanych ziemniaków – waga po ugotowaniu
  • około 180–220 g skrobi ziemniaczanej lub ilość według metody na ćwiartkę
  • 1 małe jajko
  • 1/2 łyżeczki soli

Składniki na gulasz wieprzowy

  • 800 g łopatki wieprzowej
  • 250–300 g pieczarek
  • 2 duże cebule
  • 1 duża czerwona papryka
  • 2–3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki smalcu lub oleju
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • około 500 ml bulionu
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1/3–1/2 łyżeczki ostrej papryki
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • sól
  • świeżo mielony pieprz

Opcjonalnie do zagęszczenia sosu:

  • 1 płaska łyżeczka skrobi ziemniaczanej
  • 2 łyżki zimnej wody

Do podania:

  • duszona czerwona kapusta
  • świeża natka pietruszki
Pierogi rozklejają się podczas gotowania? 10 najczęstszych błędów

Pierogi rozklejają się podczas gotowania? 10 najczęstszych błędów

 




Domowe pierogi gotowane w garnku oraz wskazówki, dlaczego pierogi rozklejają się podczas gotowania

Dlaczego pierogi rozklejają się podczas gotowania


Pierogi rozklejają się podczas gotowania? Sprawdź, co robisz źle

Pierogi wyglądają pięknie przed gotowaniem, wrzucacie je do garnka, a po chwili farsz pływa osobno, ciasto osobno i cały obiad zaczyna się rozpadać razem z nimi? 😄

To jeden z najczęstszych problemów przy domowych pierogach. I wcale nie zawsze winne jest ciasto.

Pierogi najczęściej rozklejają się przez zabrudzoną farszem krawędź ciasta, zbyt mokry farsz, przesuszone brzegi albo zbyt gwałtowne gotowanie.

Czasami wystarczy poprawić jedną drobną rzecz podczas lepienia i problem znika całkowicie.

Jeżeli więc Wasze pierogi pękają albo otwierają się podczas gotowania, sprawdźcie po kolei te punkty.

Dlaczego pierogi rozklejają się podczas gotowania?

Najczęstsze przyczyny to:

  • farsz dostał się na brzeg ciasta,
  • farsz jest zbyt mokry,
  • nałożono go za dużo,
  • brzegi ciasta zdążyły wyschnąć,
  • pierogi zostały zbyt słabo zlepione,
  • ciasto rozwałkowano zbyt cienko,
  • pierogi gotują się w zbyt mocno wrzącej wodzie,
  • zbyt dużo pierogów zostało wrzuconych jednocześnie do garnka.

Każdy z tych błędów może skończyć się podobnie — pieróg otwiera się podczas gotowania.

1. Farsz na brzegu ciasta

To naprawdę jeden z najczęstszych powodów.

Nakładacie farsz, składacie krążek na pół i zaczynacie zlepiać. Jeżeli choć odrobina farszu znajdzie się pomiędzy dwiema warstwami ciasta, brzegi nie połączą się prawidłowo.

Szczególnie problematyczny jest farsz do pierogów ruskich. Zawiera ziemniaki, twaróg i cebulę, a czasami na jego powierzchni znajduje się trochę wilgoci albo tłuszczu.

Jeżeli taki farsz zabrudzi krawędź ciasta, pieróg może wyglądać na zlepiony, ale podczas gotowania właśnie w tym miejscu zacznie się otwierać.

Co zrobić?

Nakładaj farsz dokładnie na środek krążka.

Brzeg ciasta powinien pozostać całkowicie czysty.

Jeżeli farsz przypadkiem dotknie krawędzi, usuń go i delikatnie przetrzyj miejsce suchym palcem, zanim zaczniesz zlepiać pieroga.

To mały szczegół, ale naprawdę robi ogromną różnicę.

2. Za dużo farszu

Wiem, że porządnie nadziany pieróg wygląda kusząco, ale tutaj łatwo przesadzić.

Jeżeli farszu jest zbyt dużo, podczas składania mocno napina ciasto. Brzegi trudno wtedy dokładnie złączyć, a w czasie gotowania farsz zwiększa nacisk od środka.

Efekt?

Pieróg otwiera się w najsłabszym miejscu.

Farszu powinno być dużo, ale nie tyle, żeby trzeba było na siłę naciągać ciasto podczas lepienia.

Po złożeniu krążka brzegi powinny spokojnie się ze sobą spotkać.

3. Zbyt mokry farsz

Farsz do pierogów nie może być wodnisty.

Jeżeli jest bardzo wilgotny, podczas lepienia zaczyna moczyć ciasto od środka. Krawędzie robią się śliskie i znacznie trudniej je dokładnie połączyć.

Przy pierogach ruskich problem może pojawić się wtedy, kiedy:

  • ziemniaki są jeszcze bardzo gorące,
  • twaróg jest mocno wilgotny,
  • cebula została dodana razem z dużą ilością tłuszczu,
  • farsz nie zdążył wystygnąć.

Najlepiej przygotować farsz wcześniej i dobrze go schłodzić.

Powinien być zwarty i łatwy do formowania. Jeżeli nabierzesz porcję łyżeczką, powinna zachować kształt zamiast rozpływać się po cieście.

4. Brzegi ciasta wyschły

To bardzo częsty problem, zwłaszcza kiedy przygotowujecie dużą porcję pierogów.

Rozwałkowujecie całe ciasto, wycinacie kilkadziesiąt krążków i dopiero później zaczynacie nakładać farsz.

W tym czasie powierzchnia ciasta wysycha.

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda dobrze, ale suche brzegi nie chcą się już prawidłowo skleić.

Jak temu zapobiec?

Nie zostawiaj rozwałkowanego ciasta długo odkrytego.

Najlepiej pracować partiami:

  1. odetnij kawałek ciasta,

  2. resztę trzymaj przykrytą,

  3. rozwałkuj,

  4. wytnij krążki,

  5. od razu je nadziej i zlep.

Pozostałe ciasto przykryj miską, folią albo ściereczką.

Nie powinno leżeć odkryte na blacie.

5. Pierogi są zbyt słabo zlepione

Czasami problem jest po prostu mechaniczny — dwa brzegi zostały jedynie lekko ściśnięte.

Po złożeniu pieroga najpierw dokładnie połącz brzegi palcami na całej długości.

Nie wystarczy tylko zrobić ozdobną falbankę.

Najpierw szczelne zlepienie, dopiero później ozdobny brzeg.

Przesuwaj palcami od jednego końca pieroga do drugiego i sprawdzaj, czy nigdzie nie pozostała mała szczelina.

Szczególnie dokładnie trzeba docisnąć oba końce pieroga. Właśnie tam często pozostaje niewielki otwór.


pierogi ruskie
Jak prawidłowo zlepić pierogi


6. Czy trzeba smarować brzegi wodą?

Przy dobrze przygotowanym, świeżym cieście zazwyczaj nie ma takiej potrzeby.

Miękkie ciasto na pierogi powinno bez problemu sklejać się samo.

Jeżeli jednak krążki zdążyły lekko przeschnąć, możesz bardzo delikatnie zwilżyć brzeg wodą.

Naprawdę delikatnie.

Nie mocz całej krawędzi. Nadmiar wody sprawi, że ciasto stanie się śliskie i efekt może być odwrotny od zamierzonego.

Najlepiej lekko przejechać po brzegu wilgotnym palcem.

7. Ciasto jest rozwałkowane zbyt cienko

Cienkie ciasto jest pyszne, ale istnieje granica.

Jeżeli środek krążka jest niemal przezroczysty, podczas gotowania może nie wytrzymać ciężaru farszu.

Nie oznacza to, że pierogi powinny mieć grubą warstwę ciasta. Wręcz przeciwnie — dobre ciasto warto rozwałkować cienko.

Trzeba jednak zostawić mu wystarczającą wytrzymałość.

Szczególnie uważajcie przy wałkowaniu kolejnych partii. Czasem pod koniec zaczynamy mocniej dociskać wałek i nieświadomie robimy ciasto znacznie cieńsze niż na początku.

8. Za dużo mąki na brzegach

Mąka pomaga przy wałkowaniu, ale jej nadmiar może przeszkadzać przy zlepianiu.

Jeżeli krążki są mocno oprószone mąką, dwie warstwy ciasta mogą nie chcieć się ze sobą połączyć.

Przed zlepieniem strzep nadmiar mąki z krawędzi.

Blat powinien być oprószony tylko tyle, ile potrzeba, żeby ciasto się nie kleiło.

9. Pierogi wrzucane są do gwałtownie wrzącej wody

Pierogi powinny się gotować, ale nie potrzebują wodnego tornada 😄

Jeżeli woda bardzo mocno bulgocze, pierogi uderzają o siebie, dno i ścianki garnka.

Nawet dobrze zlepiony pieróg może wtedy pęknąć.

Jak prawidłowo gotować pierogi?

W dużym garnku zagotuj osoloną wodę.

Kiedy zacznie wrzeć, zmniejsz trochę moc palnika.

Wrzucaj pierogi partiami.

Po wrzuceniu delikatnie przemieszaj wodę drewnianą albo silikonową łyżką, żeby pierogi nie przykleiły się do dna.

Woda powinna spokojnie wrzeć, ale nie gwałtownie kipieć.

10. Za dużo pierogów w jednym garnku

Nie próbuj ugotować całej dużej porcji jednocześnie.

Po wrzuceniu dużej liczby zimnych pierogów temperatura wody gwałtownie spada. Pierogi zaczynają się sklejać, leżą na sobie i łatwiej je uszkodzić podczas mieszania.

Gotuj je partiami.

Powinny mieć w garnku wystarczająco dużo miejsca, żeby swobodnie wypłynąć na powierzchnię.

Jak długo gotować pierogi?

Pierogi wkładamy do wrzącej, osolonej wody.

Po chwili powinny wypłynąć na powierzchnię.

Od momentu wypłynięcia gotuję je zwykle jeszcze około 2–3 minut, zależnie od grubości ciasta i wielkości pierogów.

Nie ma sensu gotować ich dużo dłużej.

Im dłużej pierogi pozostają w wodzie, tym bardziej mięknie ciasto i tym większe ryzyko, że któryś zacznie pękać.

Czy dodawać olej do wody?

Nie trzeba.

Olej wlany do garnka nie naprawi źle zlepionych pierogów.

Znacznie ważniejsze są:

  • odpowiednio duży garnek,
  • sporo wody,
  • spokojne wrzenie,
  • gotowanie partiami,
  • delikatne mieszanie zaraz po wrzuceniu.

Jeżeli boisz się, że pierogi skleją się już po wyjęciu, możesz lekko polać je roztopionym masłem albo odrobiną oleju już na półmisku.

Dlaczego pierogi pękają, ale się nie rozklejają?

To trochę inny problem.

Jeżeli pieróg nie otwiera się na zlepieniu, tylko pęka na środku, najczęściej przyczyną jest:

  • zbyt cienko rozwałkowane ciasto,
  • zbyt dużo farszu,
  • powietrze zamknięte wewnątrz,
  • gwałtowne gotowanie.

Podczas lepienia staraj się delikatnie wypchnąć nadmiar powietrza ze środka pieroga, zanim całkowicie zamkniesz brzeg.

Duża poduszka powietrzna podczas gotowania zwiększa swoją objętość i może rozciągnąć delikatne ciasto.

Dlaczego mrożone pierogi się rozklejają?

Przy mrożonych pierogach zasada jest bardzo ważna:

nie rozmrażaj ich przed gotowaniem.

Mrożone pierogi wrzucaj bezpośrednio do wrzącej wody.

Po rozmrożeniu ciasto robi się miękkie i wilgotne. Pierogi łatwo przyklejają się wtedy do deski albo do siebie i mogą zostać uszkodzone jeszcze zanim trafią do garnka.

Do mrożenia układaj świeżo ulepione pierogi pojedynczo na dobrze oprószonej mąką desce lub tacy.

Nie mogą się ze sobą stykać.

Dopiero kiedy całkowicie zamarzną, przełóż je do woreczków lub pojemników.

Co zrobić, kiedy pieróg zaczyna się otwierać w garnku?

Jeżeli zauważysz, że jeden pieróg zaczyna pękać albo się rozklejać, najlepiej od razu delikatnie wyjąć go łyżką cedzakową.

Nie próbuj dociskać go w wodzie.

Farsz, który wydostanie się do garnka, może przyklejać się do pozostałych pierogów i dodatkowo utrudnić gotowanie.

Jeżeli rozkleja się kilka pierogów z tej samej partii, zmniejsz moc palnika i sprawdź kolejne przed wrzuceniem.

Być może brzegi zostały zabrudzone farszem albo niedokładnie zlepione.

Jak zrobić pierogi, które nie rozkleją się podczas gotowania?

Najważniejsze zasady są naprawdę proste:

1. Farsz nakładaj na środek.
Brzeg krążka musi zostać czysty.

2. Nie przesadzaj z ilością farszu.
Ciasto nie powinno być mocno naciągnięte.

3. Używaj zimnego, zwartego farszu.

4. Nie pozwól ciastu wyschnąć.
Pracuj partiami i trzymaj je pod przykryciem.

5. Dokładnie zlep całą krawędź.

6. Strzep nadmiar mąki z brzegów.

7. Nie wałkuj ciasta aż do przezroczystości.

8. Gotuj pierogi partiami.

9. Po wrzuceniu delikatnie oderwij je od dna.

10. Zmniejsz ogień, kiedy woda zaczyna bardzo gwałtownie wrzeć.

Jeżeli zadbacie o te kilka rzeczy, naprawdę nie trzeba żadnych specjalnych trików ani urządzeń.

Najczęstszy błąd przy lepieniu pierogów

Gdybym miała wskazać tylko jedną rzecz, na którą warto zwrócić uwagę, powiedziałabym:

pilnujcie czystej krawędzi ciasta.

Farsz może być idealny, ciasto miękkie, woda odpowiednio zagotowana, ale jeśli podczas lepienia ziemniaki, twaróg albo tłuszcz dostaną się pomiędzy brzegi, właśnie tam powstaje najsłabsze miejsce.

Dlatego kiedy nakładam farsz, zostawiam dookoła wyraźny, czysty pasek ciasta.

Dopiero później składam pieroga i dokładnie zaciskam brzeg.

Niby drobiazg, ale przy większej partii pierogów robi ogromną różnicę ❤️

Miękkie ciasto na pierogi też ma znaczenie

Dobre ciasto powinno być miękkie, elastyczne i łatwo się sklejać.

Nie powinno:

  • mocno się kruszyć,
  • pękać podczas składania,
  • być suche na brzegach,
  • wymagać ciągłego zwilżania wodą.

Jeżeli ciasto jest odpowiednio wyrobione i przez cały czas pozostaje przykryte, lepienie staje się dużo łatwiejsze.

Na blogu znajdziecie również mój dokładny przepis na miękkie ciasto na pierogi bez jajka oraz pełny przepis na pierogi ruskie (przepis tutaj>>>)

Pierogi rozklejają się podczas gotowania – zapamiętajcie to

Pierogi rzadko rozklejają się „bez powodu”.

Najczęściej problem zaczyna się jeszcze przed gotowaniem.

Odrobina farszu na brzegu, przesuszony krążek albo zbyt słabe zlepienie wystarczą, żeby podczas gotowania pieróg się otworzył.

Dlatego nie warto skupiać się tylko na garnku.

Najpierw sprawdźcie sposób lepienia.

Czysty brzeg, odpowiednia ilość farszu, dobrze zlepione ciasto i spokojnie wrząca woda — i naprawdę większość problemów znika.

A jeśli macie swój sposób na pierogi, które nigdy się nie rozklejają, koniecznie zostawcie go w komentarzu. Przy pierogach zawsze jest jeszcze jakiś rodzinny patent, którego warto się nauczyć ❤️

K.K.

Bułeczki drożdżowe z gruszkami i cynamonem – do odrywania

Bułeczki drożdżowe z gruszkami i cynamonem – do odrywania

Oderwana miękka bułeczka drożdżowa z kawałkami gruszki, cynamonem i migdałami
Bułeczki drożdżowe z gruszkami


Bułeczki drożdżowe z gruszkami, cynamonem i migdałami

Miękkie, puszyste ciasto drożdżowe, kawałki soczystych gruszek, cynamon i chrupiące migdały. A wszystko zwinięte w małe bułeczki, które po upieczeniu można po prostu odrywać jedna po drugiej ❤️

Te bułeczki drożdżowe z gruszkami świetnie sprawdzają się na śniadanie, podwieczorek albo do kawy. Lubię je też dlatego, że nie trzeba każdej bułeczki osobno formować. Ciasto rozwałkowujemy, posypujemy gruszkami, cynamonem i migdałami, kroimy na paski, zwijamy i układamy obok siebie w tortownicy.

Po upieczeniu smaruję wierzch odrobiną dżemu morelowego. Bułeczki robią się wtedy pięknie błyszczące, a delikatnie morelowy smak bardzo dobrze pasuje do gruszek.

Jeżeli macie kilka dojrzałych gruszek i nie wiecie, co z nich zrobić, zapiszcie ten przepis. To takie domowe drożdżowe, które najlepiej smakuje jeszcze lekko ciepłe, kiedy kawałki odrywają się od siebie, a w środku widać miękkie gruszki i cynamon ❤️

Śniadaniowe bułeczki drożdżowe z gruszkami

Z podanych składników wychodzi jedna duża tortownica bułeczek do odrywania.

Forma: tortownica około 24–26 cm
Czas przygotowania: około 30 minut
Wyrastanie: około 1–1½ godziny
Drugie wyrastanie: około 20 minut
Pieczenie: około 25–30 minut

Surówka z białej kapusty do słoików bez gotowania

Surówka z białej kapusty do słoików bez gotowania

Surówka z białej kapusty do słoików
Surówka z białej kapusty do słoików

 

Surówka z białej kapusty do słoików bez gotowania

Wiecie, co najbardziej lubię w tej surówce? Przygotowuję od razu większą porcję, przekładam ją do słoików i przez kilka kolejnych obiadów nie muszę już myśleć o dodatku do talerza 😊

Wystarczy otworzyć lodówkę, wyjąć słoik i nałożyć gotową surówkę. Pasuje do kotletów mielonych, schabowego, pieczonego kurczaka, ryby, pulpetów i właściwie każdego obiadu, do którego zwykle podałybyście surówkę z kapusty.

Jest chrupiąca, słodko-kwaśna i pełna warzyw. Oprócz białej kapusty dodaję do niej marchewkę, czerwoną paprykę i cebulę. Nietypowym składnikiem jest gazowana woda mineralna, która trafia bezpośrednio do zalewy.

I od razu najważniejsza rzecz: to nie są przetwory na zimę. Surówki nie pasteryzujemy i nie odstawiamy do spiżarni. Gotowe słoiki od razu wkładamy do lodówki i przez cały czas przechowujemy na zimno.

Surówka z kapusty do słoików – gotowy dodatek do obiadu

Taką surówkę najlepiej przygotować wtedy, kiedy wiecie, że w najbliższych dniach pojawi się kilka obiadów z mięsem, rybą albo ziemniakami.

Jednego dnia poświęcacie chwilę na poszatkowanie warzyw, a później surówka już czeka. Nie trzeba za każdym razem wyciągać tarki, kroić cebuli ani zastanawiać się, co podać obok kotletów.

Na początku warzyw będzie naprawdę dużo. Kapusta wypełni dużą miskę albo garnek prawie po brzegi, ale nie martwcie się — po dodaniu soli i zalewy zacznie mięknąć, puści sok i wyraźnie zmniejszy objętość.

Pasta z lubczyku do zup i sosów – prosty przepis

Pasta z lubczyku do zup i sosów – prosty przepis

Zielona pasta z lubczyku z solą i olejem przygotowana w małym szklanym słoiczku
Pasta z lubczyku do zup i sosów


Pasta z lubczyku do zup i sosów – prosty sposób na lubczyk na później

Jeśli macie teraz dużo świeżego lubczyku, zróbcie z niego taką pastę 🌿

To naprawdę prosty sposób, żeby zachować jego mocny, ziołowy aromat na później. Jedna mała łyżeczka wystarczy, żeby rosół, pomidorowa, sos albo gulasz od razu nabrały więcej smaku.

Taka pasta z lubczyku przydaje się szczególnie wtedy, kiedy świeżego zioła nie ma już pod ręką. Zamiast za każdym razem wyciągać i siekać liście, wystarczy sięgnąć po gotową porcję.

Trzeba tylko pamiętać, że pasta zawiera sporo soli. Najpierw dodajcie ją do potrawy, wymieszajcie i spróbujcie. Dopiero później zdecydujcie, czy danie wymaga jeszcze dodatkowego doprawienia.

Pasta z lubczyku do zup i sosów

Pasta wychodzi bardzo aromatyczna, intensywnie zielona i lekko ziarnista. Nie miksuję jej na zupełnie gładki krem — lubię, kiedy widać w niej drobne kawałeczki liści.

Z podanych składników otrzymacie około 3–4 małych słoiczków. Ze względów bezpieczeństwa najlepiej zostawić w lodówce tylko niewielką porcję do szybkiego wykorzystania, a resztę od razu zamrozić w małych porcjach.

Tarte ogórki kiszone do słoików na zupę ogórkową

Tarte ogórki kiszone do słoików na zupę ogórkową

 

Miska ze startymi ogórkami gruntowymi zasypanymi solą przed kiszeniem w słoikach
Tarte ogórki kiszone do zupy ogórkowej

Tarte ogórki kiszone do słoików na zupę ogórkową

Są takie przetwory, które zimą naprawdę ułatwiają życie. Otwierasz słoik, przekładasz całą zawartość do garnka i baza do domowej zupy ogórkowej właściwie gotowa ❤️

Te tarte ogórki kiszone do słoików na zimę przygotowuję od razu w takiej postaci, w jakiej później dodaję je do zupy. Ogórki wystarczy zetrzeć, zasypać solą i odstawić, żeby puściły dużo własnego soku. Nie trzeba przygotowywać osobnej zalewy ani dolewać wody.

Do ogórków dodaję czosnek i sporo koperku. Po kilku dniach kiszenia mają już wyraźny smak, a zimą dzięki takiemu słoikowi przygotowanie zupy ogórkowej trwa znacznie krócej.

To jeden z najprostszych sposobów na wykorzystanie większej ilości ogórków gruntowych. Nawet tych trochę większych i mniej równych, które niekoniecznie nadają się do kiszenia w całości.

Tarte ogórki na zimę do zupy ogórkowej

Z podanych proporcji wychodzi około 7 słoików o pojemności 500 ml. Dokładna liczba zależy od tego, jak soczyste są ogórki i jak ciasno zostaną nałożone.

Ogórków nie odciskamy i nie wylewamy soku. Płyn, który puszczą po wymieszaniu z solą, jest potrzebny do kiszenia i później trafia razem z nimi do zupy.

Składniki

  • 4 kg ogórków gruntowych
  • 80 g soli kamiennej niejodowanej, około 4 czubate łyżki
  • 8–10 ząbków czosnku
  • 2 duże pęczki koperku, najlepiej z baldachami
  • opcjonalnie 2 łyżeczki gorczycy

Najlepiej zważyć sól na wadze kuchennej. Łyżki mogą mieć różną pojemność, a przy kiszeniu odpowiednia proporcja soli ma znaczenie dla prawidłowego przebiegu fermentacji. Zbyt mała ilość soli może sprzyjać mięknięciu i psuciu się ogórków.

Proporcja na 1 kg ogórków

Na każdy kilogram startych ogórków dodaj:

  • 20 g soli,
  • 2–3 ząbki czosnku,
  • około ½ pęczka koperku.

Dzięki temu łatwo przeliczysz składniki, jeżeli masz mniej albo więcej ogórków.

Jakie ogórki wybrać?

Najlepsze będą świeże, jędrne ogórki gruntowe. Nie muszą być bardzo małe ani idealnie równe, ponieważ i tak zostaną starte.

Można wykorzystać również większe ogórki, ale jeżeli mają bardzo twardą skórkę albo mocno rozwinięte pestki, warto je częściowo obrać i usunąć miękki, wodnisty środek.

Nie używaj ogórków miękkich, pożółkłych, nadpsutych ani takich, które mają nieprzyjemny zapach.

Ogórki dokładnie umyj pod bieżącą wodą. Nie trzeba ich obierać, jeżeli skórka jest cienka i delikatna.

Jak zrobić tarte ogórki do słoików?

Krok 1. Zetrzyj ogórki

Umyte ogórki zetrzyj na tarce do warzyw o grubych oczkach.

Możesz użyć zwykłej tarki, robota kuchennego albo odpowiedniej nakładki w malakserze. Przy 4 kg ogórków urządzenie znacznie przyspiesza pracę.

Starte ogórki przekładaj do dużej miski albo garnka ze stali nierdzewnej.

Krok 2. Dodaj sól

Do startych ogórków wsyp 80 g soli kamiennej niejodowanej.

Całość bardzo dokładnie wymieszaj, najlepiej podnosząc ogórki od dna naczynia. Sól musi równomiernie połączyć się z całą masą.

Ogórki przykryj i odstaw na około 2–3 godziny.

W tym czasie puszczą bardzo dużo własnego soku i wyraźnie zmniejszą objętość. Co jakiś czas możesz je ponownie przemieszać.

Nie odlewaj powstałego płynu. Ogórki będą kisiły się właśnie w swoim własnym soku.

Czy do startych ogórków trzeba dolewać wodę?

Nie. Po wymieszaniu z solą ogórki puszczają wystarczająco dużo płynu.

Po około 2–3 godzinach masa powinna być wyraźnie mokra, a na dnie naczynia pojawi się sporo soku. Całość — zarówno starte ogórki, jak i płyn — przekładamy później do słoików.

Jeżeli ogórki są wyjątkowo mało soczyste, najpierw dobrze dociśnij je w słoikach. Masa powinna zostać przykryta sokiem, ponieważ podczas fermentacji warzywa nie powinny wystawać ponad powierzchnię płynu.

Krok 3. Przygotuj czosnek i koper

Czosnek obierz i pokrój w cienkie plasterki albo drobno posiekaj.

Koperek dokładnie opłucz, osusz i posiekaj. Jeżeli masz koper z baldachami, możesz część drobniejszych łodyżek oraz baldachów pokroić i dodać do ogórków.

Do masy ogórkowej dodaj czosnek, koperek oraz opcjonalnie gorczycę.

Wszystko jeszcze raz bardzo dokładnie wymieszaj.

Jak przygotować słoiki?

Przygotuj czyste i nieuszkodzone słoiki. Najwygodniejsze będą słoiki o pojemności około 500 ml, ponieważ jeden zwykle wystarcza na średni garnek zupy.

Słoiki dokładnie umyj i wyparz. Sprawdź ich brzegi — nie mogą być pęknięte ani wyszczerbione.

Zakrętki powinny być czyste, nieuszkodzone i pozbawione rdzy.

Nakładanie ogórków do słoików

Starte ogórki razem z czosnkiem, koperkiem i powstałym sokiem nakładaj do przygotowanych słoików.

Masę delikatnie dociskaj łyżką, żeby usunąć większe pęcherzyki powietrza. Nie wypełniaj jednak słoików do samej zakrętki.

Pozostaw około 2–3 cm wolnego miejsca od górnej krawędzi, ponieważ podczas fermentacji ogórki będą pracowały, a poziom płynu może się podnosić.

Staraj się równomiernie rozdzielić sok pomiędzy wszystkie słoiki. Ogórki powinny być nim przykryte.

Brzegi słoików dokładnie wytrzyj czystym ręcznikiem papierowym.

Na czas fermentacji zakrętki nałóż i zakręć lekko, ale nie dociskaj ich bardzo mocno. Powstający podczas kiszenia gaz musi mieć możliwość ujścia. Możesz również użyć specjalnych pokrywek lub nakładek przeznaczonych do fermentacji.

Ile dni kisić tarte ogórki?

Słoiki ustaw na tacy lub w większym naczyniu, ponieważ w czasie fermentacji może wydostać się z nich trochę płynu.

Pozostaw je na około 2–3 dni w temperaturze pokojowej. W ciepłej kuchni kiszenie będzie przebiegało szybciej, a w chłodniejszej może potrwać trochę dłużej.

Najlepsza temperatura fermentacji ogórków to około 21–24°C. Zbyt wysoka temperatura może przyspieszyć mięknięcie warzyw.

Podczas kiszenia mogą pojawić się:

  • drobne pęcherzyki powietrza,
  • lekko mętny sok,
  • charakterystyczny kwaśny zapach,
  • delikatne syczenie po poruszeniu zakrętki.

To naturalne oznaki fermentacji.

Po 2–3 dniach sprawdź smak ogórków czystą łyżeczką. Jeżeli odpowiada Ci ich kwaśność, możesz przenieść słoiki do lodówki lub bardzo chłodnej piwnicy.

Jeżeli lubisz bardziej kwaśne ogórki, pozostaw je w temperaturze pokojowej trochę dłużej.

Fermentacja zwiększa kwaśność ogórków, dlatego z każdym kolejnym dniem ich smak staje się mocniejszy. Przeniesienie słoików do chłodu znacznie spowalnia ten proces, ale nie zatrzymuje go całkowicie.

Przechowywanie ogórków bez pasteryzacji

Po osiągnięciu odpowiedniego smaku dokładnie wytrzyj słoiki, mocniej dokręć zakrętki i przenieś je do lodówki albo bardzo chłodnej piwnicy.

Ogórki przechowywane bez pasteryzacji będą nadal powoli fermentowały. Z czasem mogą więc stawać się coraz bardziej kwaśne.

Regularnie sprawdzaj słoiki. Masa powinna pozostać przykryta sokiem.

Jeżeli ogórki staną się śliskie, bardzo miękkie, spleśniałe albo pojawi się nieprzyjemny zapach, całą zawartość należy wyrzucić bez próbowania.

Czy tarte ogórki można pasteryzować?

Taką możliwość stosuję wtedy, kiedy chcę zatrzymać dalszą fermentację i zachować łagodniejszy smak ogórków.

Najpierw pozostaw słoiki w temperaturze pokojowej na około 2–3 dni, żeby rozpoczęło się kiszenie. Gdy smak będzie już odpowiedni, słoiki można poddać krótkiej pasteryzacji.

Pasteryzacja zatrzyma aktywną fermentację, dlatego ogórki nie będą z każdym tygodniem stawały się coraz bardziej kwaśne. Ich smak pozostanie łagodniejszy niż w przypadku słoików przechowywanych bez pasteryzacji.

Trzeba jednak pamiętać, że ogrzewanie może nieco zmniejszyć chrupkość warzyw. Przy startych ogórkach do zupy nie ma to dużego znaczenia, ponieważ później i tak są gotowane.

Ważna informacja

To tradycyjny, domowy przepis na starte ogórki, a nie receptura przebadana laboratoryjnie dla tej konkretnej postaci warzyw. Oficjalne zalecenia dotyczące całych, w pełni ukiszonych ogórków pozwalają na ich późniejsze utrwalenie w kąpieli wodnej, jednak proces jest opisany dla określonego przepisu i wielkości słoików.

Jeżeli słoiki mają być przechowywane długo poza lodówką, najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest korzystanie z receptury przebadanej do takiego sposobu przechowywania albo przechowywanie niepasteryzowanych ogórków w stałej, niskiej temperaturze.

Pasteryzacja startych ogórków w garnku

Na dnie dużego garnka połóż czystą bawełnianą ściereczkę albo ustaw wkładkę do pasteryzacji.

Słoiki ustaw pionowo. Nie powinny bezpośrednio dotykać dna garnka ani mocno obijać się o siebie.

Wlej wodę o temperaturze zbliżonej do temperatury słoików. Powinna sięgać ponad zakrętki.

Garnek przykryj i doprowadź wodę do wrzenia.

Słoiki o pojemności około 500 ml pasteryzuj przez około 10 minut, licząc czas od pełnego zagotowania wody. Taki czas odpowiada oficjalnej instrukcji kąpieli wodnej dla małych słoików z całymi, w pełni ukiszonymi ogórkami na wysokości do około 300 m n.p.m.; dokładna receptura na ogórki tarte nie została w tym źródle przebadana.

Po zakończeniu pasteryzacji wyłącz palnik, zdejmij pokrywkę i pozostaw słoiki w wodzie jeszcze przez około 5 minut.

Następnie wyjmij je pojedynczo, cały czas trzymając pionowo.

Czy słoiki odwracać do góry dnem?

Nie odwracaj słoików do góry dnem.

Ustaw je pionowo na ręczniku albo drewnianej desce i pozostaw bez przesuwania na 12–24 godziny.

Nie dokręcaj ponownie gorących zakrętek i nie naciskaj ich podczas stygnięcia. Słoiki powinny stygnąć spokojnie w pozycji pionowej.

Następnego dnia sprawdź zakrętki. Powinny być lekko wklęsłe i nie mogą uginać się ani klikać po naciśnięciu.

Słoik, który się nie zamknął, przechowuj w lodówce i zużyj jako pierwszy.

Jak wykorzystać tarte ogórki do zupy?

Do garnka z przygotowanym bulionem, ziemniakami i warzywami dodaj całą zawartość słoika — zarówno starte ogórki, jak i sok.

Ogórki najlepiej dodać dopiero wtedy, kiedy ziemniaki są już miękkie. Kwaśne składniki mogą sprawić, że ziemniaki będą gotowały się znacznie dłużej.

Na średni garnek zupy zwykle wystarcza jeden słoik o pojemności około 500 ml. Dokładna ilość zależy jednak od tego, jak kwaśną i intensywną zupę lubicie.

Po dodaniu ogórków zagotuj zupę, dopraw do smaku i wykończ śmietanką albo kwaśną śmietaną.

Czy do ogórków można dodać chrzan?

Do tego przepisu nie dodaję chrzanu. Wystarczą czosnek i dużo koperku.

Ogórki mają być gotową bazą do zupy, dlatego nie dokładam zbyt wielu dodatków. Czosnek i koper nadają im klasyczny smak, ale nie dominują później w całym daniu.

Czy można pominąć czosnek?

Można zmniejszyć jego ilość, ale nie polecam pomijać go całkowicie. Po ukiszeniu jego smak łagodnieje i dobrze łączy się z koperkiem.

Przy 4 kg ogórków 8–10 ząbków czosnku nie daje przesadnie ostrego efektu.

Czy można użyć zwykłego koperku bez baldachów?

Tak. Najbardziej tradycyjny smak daje koper z baldachami, ale jeżeli nie masz do niego dostępu, użyj dużej ilości świeżego koperku.

Możesz dodać również delikatne łodyżki — mają dużo aromatu i po starciu ogórków nie będą później przeszkadzały w zupie.

Ile soli na 4 kg startych ogórków?

Na 4 kg ogórków dodaj 80 g soli kamiennej niejodowanej, czyli około 4 czubate łyżki.

Najłatwiej zapamiętać proporcję:

20 g soli na każdy 1 kg ogórków.

Nie zmniejszaj znacznie tej ilości. Sól odpowiada nie tylko za smak, ale również pomaga stworzyć odpowiednie warunki do fermentacji.

Tarte ogórki kiszone na zimę

Ten przepis naprawdę warto zrobić w sezonie. Zimą nie trzeba szukać dobrych ogórków kiszonych, wyciągać tarki ani sprzątać całej kuchni po ich ścieraniu.

Otwierasz słoik i właściwie cała najważniejsza część zupy ogórkowej jest już przygotowana.

Lubię też to, że można wykorzystać do nich trochę większe ogórki, które nie mieszczą się ładnie w słoikach albo są zbyt duże do klasycznego kiszenia. Tutaj ich wygląd nie ma żadnego znaczenia — ważne, żeby były świeże, jędrne i dobre w smaku.

Z 4 kg wychodzi zapas na kilka porządnych garnków zupy. A zimą każdy taki słoik cieszy trochę bardziej niż latem, kiedy ogórków jest pod dostatkiem ❤️

K.K.


Słoiki wypełnione tartymi ogórkami kiszonymi przeznaczonymi do zupy ogórkowej
Ogórki tarte do słoików na zimę


Murzynek bez jajek – najprostsze ciasto czekoladowe

Murzynek bez jajek – najprostsze ciasto czekoladowe

 

Wilgotny murzynek bez jajek z polewą czekoladową pokrojony na kawałki
Murzynek bez jajek

Murzynek bez jajek – najprostsze ciasto czekoladowe

Są takie przepisy, które warto mieć zapisane na wszelki wypadek. Kiedy nie ma jajek, nie chce się wyciągać miksera albo po prostu potrzebne jest szybkie ciasto z produktów, które zwykle są w domu — wtedy właśnie przydaje się ten murzynek bez jajek ❤️

To naprawdę jedno z najprostszych ciast czekoladowych. Suche składniki mieszamy w jednej misce, dolewamy mleko, olej i powidła, a później wystarczy przełożyć masę do formy i upiec.

Ciasto wychodzi miękkie, wilgotne i mocno kakaowe. Powidła śliwkowe nie dominują w smaku, ale sprawiają, że murzynek nie jest suchy i dłużej zachowuje świeżość.

Nie trzeba ubijać piany, ucierać masła ani przygotowywać skomplikowanej masy. Kilka minut mieszania i ciasto może trafić do piekarnika.

Ciasto drożdżowe z jagodami i serem – miękkie i puszyste

Ciasto drożdżowe z jagodami i serem – miękkie i puszyste

 

Miękkie ciasto drożdżowe z masą serową i świeżymi jagodami pokrojone na duże kawałki
Ciasto drożdżowe z jagodami i serem

Ciasto drożdżowe z jagodami i serem – miękkie, puszyste i pełne owoców

Jeżeli udało Wam się zdobyć świeże jagody, to może właśnie ten placek upieczecie na weekend? ❤️

Miękkie ciasto drożdżowe, delikatna warstwa waniliowego sera i dużo jagód, które podczas pieczenia puszczają trochę soku. To taki znajomy, domowy placek, ale dzięki połączeniu twarogu i owoców smakuje trochę bardziej wyjątkowo.

Ciasto przygotowuję na dużej blasze, więc wystarczy dla całej rodziny, a jeszcze powinno zostać kilka kawałków do kawy następnego dnia. Nie trzeba przygotowywać rozczynu — świeże drożdże dodajemy bezpośrednio do mąki, a następnie wyrabiamy wszystko razem.

Najlepsze jest oczywiście ze świeżymi jagodami leśnymi, ale poza sezonem można wykorzystać również owoce mrożone albo zastąpić jagody borówkami, malinami czy śliwkami.

Ciasto drożdżowe z serem i jagodami

Ciasto wychodzi miękkie, puszyste i nie jest suche. Masa serowa pozostaje delikatna, a jagody dodają lekko kwaśnego, owocowego smaku.

Przepis jest przygotowany na formę o wymiarach około 25 × 40 cm.

Ogórki w zalewie gyros z papryką do słoików na zimę

Ogórki w zalewie gyros z papryką do słoików na zimę

 

Ogórki w zalewie gyros z czerwoną i żółtą papryką, cebulą oraz czosnkiem przygotowane w słoikach na zimę
Ogórki w zalewie gyros z papryką

Ogórki w zalewie gyros z papryką do słoików na zimę

Szczerze? Nawet już nie pamiętam, na jakim blogu czy profilu wypatrzyłam kiedyś ten przepis. Wiem tylko, że kartka z zapisanymi składnikami, wciśnięta pomiędzy strony mojego starego zeszytu, wraca ze mną w każdym sezonie słoikowym ❤️

Te ogórki w zalewie gyros są wyraziste, słodko-kwaśne i przyjemnie chrupiące. Czerwona i żółta papryka dodają im smaku, ale też sprawiają, że po otwarciu naprawdę ładnie wyglądają na talerzu.

Pasują do niedzielnego obiadu, pieczonego mięsa, kotletów, dań z grilla i domowych burgerów. Chociaż przyznam, że kilka plasterków zwykle znika prosto ze słoika, zanim zdążę przełożyć je do miseczki 😄

Jeżeli co roku robicie ogórki kiszone i konserwowe, ale macie ochotę dołożyć do spiżarni coś bardziej wyrazistego, koniecznie zapiszcie ten przepis.

Ogórki gyros do słoików

W tym przepisie ogórki łączymy z kolorową papryką, cebulą i czosnkiem. Całość zalewamy mieszanką octu, wody, cukru, oleju oraz przyprawy gyros.

Warzywa odstawiamy na kilka godzin. W tym czasie puszczają sporo soku, lekko miękną i przechodzą smakiem zalewy. Dopiero później przekładamy je do słoików i pasteryzujemy.

Z podanych proporcji powinno wyjść około 8 słoików o pojemności 600 ml, jednak dokładna liczba zależy od wielkości warzyw i tego, jak ciasno zostaną ułożone.

Sałatka z ogórków do słoików na zimę – rodzinny przepis

Sałatka z ogórków do słoików na zimę – rodzinny przepis

Sałatka z ogórków, cebuli, marchewki i czosnku przygotowana w słoikach na zimę
Sałatka z ogórków do słoików na zimę


Sałatka z ogórków do słoików na zimę – rodzinny, sprawdzony przepis

Szukacie dobrej sałatki z ogórków do obiadu? Takiej, którą wystarczy zimą wyciągnąć ze spiżarni, przełożyć do miseczki i od razu postawić na stole? To zapiszcie ten przepis ❤️

Ta sałatka z ogórków do słoików na zimę jest w naszej rodzinie od wielu lat. Przygotowywała ją moja mama, robię ją również ja i za każdym razem wychodzi naprawdę pyszna. Ogórki, cebula, marchew, dużo czosnku, świeża natka pietruszki i słodko-kwaśna zalewa — prosty skład, ale razem smakuje dokładnie tak, jak powinna smakować dobra domowa sałatka obiadowa.

Pasuje do kotletów mielonych, schabowego, pieczonego kurczaka, pulpetów, ryby i właściwie każdego obiadu z ziemniakami. Zimą taki słoik naprawdę się przydaje, zwłaszcza kiedy nie ma czasu na przygotowywanie surówki od początku.

Nie jest to nowy przepis znaleziony gdzieś w internecie. To stara, rodzinna receptura, którą przygotowujemy od lat i która nigdy nas nie zawiodła. Dlatego zostawiam ją dokładnie w tej wersji — z marchewką, czosnkiem, pietruszką i olejem.

Sałatka z ogórków obiadowa do słoików

Sałatka jest bardzo prosta do zrobienia. Najwięcej czasu zajmuje pokrojenie warzyw, a później trzeba już tylko wszystko wymieszać i odstawić, żeby ogórki oraz cebula puściły sok.

Warzywa trafiają do słoików razem z całym płynem, który powstaje podczas ich leżakowania. Dzięki temu sałatka jest soczysta, dobrze doprawiona i nie potrzebuje przygotowywania osobnej zalewy w garnku.

Z podanych składników wychodzi duża porcja — liczba słoików zależy od ich pojemności oraz tego, jak ciasno zostanie nałożona sałatka.

Lody arbuzowe z 3 składników – bez maszynki

Lody arbuzowe z 3 składników – bez maszynki

 

Domowe różowe lody arbuzowe z mleczkiem kokosowym
Domowe lody arbuzowe z 3 składników

Lody arbuzowe z 3 składników – kremowe i bez maszynki

Masz arbuza i ochotę na coś zimnego? Zrób domowe lody arbuzowe z zaledwie 3 składników ❤️

Są mocno owocowe, kremowe i naprawdę proste do przygotowania. Nie potrzebujesz maszynki do lodów ani długiego mieszania masy podczas mrożenia. Wystarczy wcześniej zamrozić kawałki arbuza, a później zblendować je z gęstym mleczkiem kokosowym lub jogurtem i odrobiną czegoś słodkiego.

To taki dobrze znajomy smak lata, ale podany trochę inaczej niż zwykle. Zamiast kroić arbuza na kawałki, możesz zamienić go w domowe lody, które od razu po przygotowaniu mają konsystencję gęstego, owocowego sorbetu.

Lody arbuzowe możesz podać od razu po zblendowaniu. Jeżeli wolisz twardsze gałki, przełóż masę do zamrażarki na około 30–60 minut.

Domowe lody arbuzowe

Liczba porcji: 4–6
Czas przygotowania: około 5–10 minut
Czas mrożenia arbuza: minimum 4 godziny

Placki ziemniaczane z sosem kurkowym – najlepszy przepis

Placki ziemniaczane z sosem kurkowym – najlepszy przepis

Chrupiące placki ziemniaczane polane gęstym kremowym sosem kurkowym ze śmietanką i natką pietruszki
Placki ziemniaczane z kremowym sosem kurkowym



Placki ziemniaczane z sosem kurkowym – chrupiące placki i kremowy sos

Co dziś na obiad? Może placki ziemniaczane, ale trochę inaczej niż zwykle ❤️

Chrupiące placki ziemniaczane i dużo gęstego, kremowego sosu kurkowego. Niby dobrze znany domowy obiad, ale dzięki kurkom smakuje naprawdę wyjątkowo. To świetny pomysł na sezonowy obiad, kiedy na targach i w sklepach pojawiają się świeże kurki.

Placki są delikatne w środku, a na brzegach złociste i chrupiące. Możesz zetrzeć część ziemniaków drobno, a część na grubszych oczkach. Dzięki temu ich struktura jest ciekawsza niż w klasycznych, zupełnie gładkich plackach.

Do tego przygotowujemy porządną porcję sosu, bo w tym daniu zdecydowanie nie powinno go zabraknąć. Sos kurkowy jest gęsty, kremowy i pełen smaku. Pasuje nie tylko do placków ziemniaczanych, ale również do klusek śląskich, kopytek, makaronu, ziemniaków oraz mięsa.

Placki ziemniaczane z sosem kurkowym

Liczba porcji: około 4
Czas przygotowania: około 30 minut
Czas smażenia i gotowania: około 40 minut

Składniki na placki ziemniaczane

  • 1,2 kg ziemniaków
  • 1 średnia cebula
  • 2 jajka
  • 1 łyżka gęstej kwaśnej śmietany
  • 2 łyżki mąki pszennej, w razie potrzeby
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • świeżo mielony pieprz
  • olej do smażenia

Składniki na kremowy sos kurkowy

  • 500 g świeżych kurek
  • 1 szalotka lub mała cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka masła klarowanego
  • 1 łyżka zwykłego masła
  • 80 ml białego wytrawnego wina
  • 150 ml mocnego bulionu drobiowego lub warzywnego
  • 350 ml śmietanki 30%
  • 1 płaska łyżeczka musztardy Dijon
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • sól
  • świeżo mielony pieprz
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • posiekana natka pietruszki
  • opcjonalnie kilka listków świeżego tymianku

Jak zrobić chrupiące placki ziemniaczane?

Ziemniaki obierz, umyj i zetrzyj razem z cebulą.

Możesz zetrzeć część ziemniaków na drobnych, a część na grubych oczkach tarki, a następnie wszystko razem wymieszać. Dzięki temu placki będą delikatne w środku, ale zyskają bardziej chrupiące brzegi i wyraźniejszą strukturę.

Startą masę ziemniaczaną przełóż na sitko ustawione nad miską i pozostaw na około 5 minut. Następnie dokładnie odciśnij ziemniaki z nadmiaru płynu.

Płyn zebrany w misce ostrożnie wylej, pozostawiając na dnie naturalną skrobię ziemniaczaną. Dodaj do niej odciśnięte ziemniaki z cebulą, jajka, śmietanę, sok z cytryny, sól oraz pieprz.

Wszystko dokładnie wymieszaj. Jeżeli masa jest rzadka i rozpływa się na łyżce, dodaj 1–2 łyżki mąki. Jej dokładna ilość zależy od rodzaju ziemniaków i tego, jak dobrze zostały odciśnięte.

Na patelni rozgrzej warstwę oleju. Nakładaj porcje masy ziemniaczanej i formuj niezbyt grube placki. Smaż je na dobrze rozgrzanym tłuszczu przez około 3–4 minuty z każdej strony, aż będą złociste i chrupiące.

Usmażone placki odkładaj na kratkę lub talerz wyłożony ręcznikiem papierowym.

Jak zrobić kremowy sos kurkowy?

Kurki dokładnie oczyść i dobrze osusz. Większe grzyby możesz przekroić na pół, a małe pozostawić w całości.

Na szerokiej patelni rozgrzej masło klarowane. Dodaj kurki i smaż je na dość mocnym ogniu. Nie przykrywaj patelni.

Kurki po chwili zaczną puszczać wodę. Smaż je tak długo, aż cały płyn całkowicie odparuje, a grzyby zaczną się lekko rumienić. Dzięki temu sos będzie miał intensywny smak i nie stanie się wodnisty.

Do kurek dodaj zwykłe masło oraz drobno posiekaną szalotkę lub cebulę. Smaż przez kilka minut, aż cebula zmięknie. Następnie dodaj drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek i smaż jeszcze przez około 30 sekund.

Wlej białe wino. Gotuj na dość mocnym ogniu, aż wino prawie całkowicie odparuje.

Dodaj mocny bulion i gotuj bez przykrycia, aż jego objętość zmniejszy się mniej więcej o połowę.

Wlej śmietankę, dodaj musztardę Dijon, świeżo mielony pieprz i szczyptę gałki muszkatołowej. Wymieszaj i gotuj sos na małym lub średnim ogniu przez około 7–10 minut.

Sos powinien wyraźnie zgęstnieć i stać się kremowy. Pamiętaj, że po zdjęciu z ognia zgęstnieje jeszcze odrobinę bardziej.

Na końcu dopraw sos solą i sokiem z cytryny. Dodaj posiekaną natkę pietruszki oraz, opcjonalnie, listki świeżego tymianku.

Sos kurkowy bez wina

Sos kurkowy możesz przygotować również bez alkoholu. Zamiast białego wina dodaj do kurek:

  • 1–2 łyżeczki sosu Worcestershire,
  • odrobinę więcej soku z cytryny.

Nie zwiększaj ilości bulionu. Wino w tym przepisie jest prawie całkowicie odparowywane, dlatego zastąpienie go dodatkową porcją płynu mogłoby sprawić, że sos byłby za rzadki.

Sos Worcestershire dodawaj stopniowo i próbuj sosu, ponieważ ma intensywny, słony smak.

Jak podawać placki ziemniaczane z sosem kurkowym?

Placki ułóż na talerzach i polej gorącym sosem kurkowym dopiero przed samym podaniem. Dzięki temu pozostaną chrupiące.

Jeżeli przygotowujesz większą porcję, możesz podać placki i sos w osobnych naczyniach. Każdy nałoży wtedy tyle sosu, ile lubi, a pozostałe placki nie zdążą zmięknąć.

Całość posyp natką pietruszki lub świeżym tymiankiem. Do placków z kurkami dobrze pasuje również prosta surówka z kiszonej kapusty albo lekka sałata z kwaśnym winegretem.

Co zrobić, żeby placki ziemniaczane były chrupiące?

Najważniejsze jest dokładne odciśnięcie startych ziemniaków. Jeżeli w masie pozostanie dużo wody, placki będą miękkie i mogą rozpadać się podczas smażenia.

Nie dodawaj od razu całej mąki. Najpierw wymieszaj ziemniaki z pozostałymi składnikami i sprawdź konsystencję. Zbyt duża ilość mąki sprawi, że placki staną się ciężkie i bardziej gumowate.

Olej powinien być dobrze rozgrzany, zanim nałożysz pierwszą porcję masy. Placki smaż partiami i nie układaj ich zbyt ciasno na patelni, ponieważ obniży to temperaturę tłuszczu.

Nie rób też zbyt grubych placków. Cieńsze szybciej się usmażą i będą miały więcej chrupiących brzegów.

Jak oczyścić kurki?

Kurki najlepiej oczyszczać krótko, żeby nie nasiąknęły wodą. Najpierw usuń większe zabrudzenia za pomocą małego nożyka lub miękkiego pędzelka.

Bardzo zabrudzone grzyby możesz szybko opłukać w zimnej wodzie, ale później trzeba je dokładnie osuszyć. Mokre kurki będą długo puszczały wodę na patelni i zamiast się smażyć, zaczną się gotować.

Dobrym sposobem jest również krótkie przepłukanie kurek w misce z zimną wodą i niewielką ilością soli. Zanieczyszczenia łatwiej oddzielają się wtedy od grzybów. Po takim czyszczeniu kurki trzeba od razu wyjąć z wody i dokładnie osuszyć.

Dlaczego sos kurkowy jest rzadki?

Najczęstszą przyczyną rzadkiego sosu jest zbyt duża ilość wody pozostałej po smażeniu kurek. Przed dodaniem cebuli cała woda puszczona przez grzyby powinna odparować.

Wino również należy niemal całkowicie odparować, a bulion zredukować mniej więcej o połowę. Dopiero później dodajemy śmietankę.

Jeżeli sos nadal jest zbyt rzadki, gotuj go przez kilka minut dłużej bez przykrycia. Nie trzeba zagęszczać go mąką. Śmietanka i odpowiednia redukcja wystarczą, żeby uzyskać gęstą, kremową konsystencję.

Czy sos kurkowy można przygotować wcześniej?

Sos kurkowy możesz przygotować kilka godzin wcześniej albo dzień przed podaniem. Po wystudzeniu przełóż go do zamykanego pojemnika i przechowuj w lodówce.

Podgrzewaj sos powoli na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając. Jeżeli po schłodzeniu zrobi się zbyt gęsty, dodaj 1–2 łyżki śmietanki lub bulionu.

Placki ziemniaczane najlepiej smażyć bezpośrednio przed podaniem. Odgrzewane na patelni lub w piekarniku nadal mogą być smaczne, ale świeżo usmażone będą najbardziej chrupiące.

Placki ziemniaczane z kurkami – sezonowy obiad

Placki ziemniaczane z sosem kurkowym to dobry sposób, żeby ze znanych składników przygotować trochę bardziej wyjątkowy obiad. Chrupiące ziemniaczane placki świetnie łączą się z delikatnymi kurkami i kremowym sosem.

Najważniejsze są trzy rzeczy: dobrze odciśnięte ziemniaki, dokładne odparowanie wody z kurek i stopniowa redukcja sosu. Dzięki temu placki pozostaną chrupiące, a sos będzie gęsty, intensywny i naprawdę kremowy.

Placki polej sosem dopiero przed podaniem, żeby nie zdążyły zmięknąć ❤️


Kotlety z kalafiora z parmezanem i młodymi ziemniakami

Kotlety z kalafiora z parmezanem i młodymi ziemniakami

Cytrynowo-ziołowe kotlety z kalafiora z parmezanem w panierce panko podane z młodymi ziemniakami, masłem czosnkowym i koperkiem.
Cytrynowo-ziołowe kotlety z kalafiora z młodymi ziemniakami


Cytrynowo-ziołowe kotlety z kalafiora z parmezanem i młodymi ziemniakami z masłem czosnkowym

Cytrynowo-ziołowe kotlety z kalafiora to świetny pomysł na bezmięsny obiad dla całej rodziny. W środku są delikatne, miękkie i wyraziste dzięki dodatkowi parmezanu, świeżego koperku, natki pietruszki, musztardy oraz skórki z cytryny. Z zewnątrz otacza je złocista, chrupiąca panierka panko.

Do kotlecików przygotowałam młode ziemniaki z masłem czosnkowym, koperkiem i skórką cytrynową. Ziemniaki pozostają w całości, dlatego dobrze prezentują się na talerzu, a po krótkim podsmażeniu mają przyrumienioną skórkę i miękki, kremowy środek.

To kompletny, sezonowy obiad, który sprawdzi się zarówno w tygodniu, jak i podczas rodzinnego spotkania.

Dlaczego warto przygotować kotlety z kalafiora?

Kotlety kalafiorowe są prostym sposobem na podanie warzyw w zupełnie innej formie. Nie smakują jak zwykły gotowany kalafior. Parmezan dodaje im wyrazistości, zioła świeżości, a cytrynowa skórka delikatnie przełamuje smak.

Najważniejszym etapem jest dobre odparowanie ugotowanego kalafiora. Dzięki temu masa nie wymaga dużej ilości mąki, a kotleciki pozostają delikatne i nie robią się ciężkie.

Schab gotowany w sosie z bobem i suszonymi pomidorami

Schab gotowany w sosie z bobem i suszonymi pomidorami

 

Schab gotowany w kremowym sosie z bobem i suszonymi pomidorami, podany z młodymi ziemniakami z koperkiem i sałatką z pomidorów i cebuli na białym talerzu.
Schab gotowany w sosie z bobem i suszonymi pomidorami

Schab gotowany w sosie z bobem i suszonymi pomidorami – letni obiad na niedzielę

Schab gotowany w kremowym sosie z bobem, suszonymi pomidorami i serkiem to świetny pomysł na letni obiad na niedzielę. Podaj go z młodymi ziemniakami z koperkiem i sałatką z pomidorów i cebuli w lekkim sosie.


Schab w sosie z bobem – pomysł na letni obiad na niedzielę

Jeśli szukacie pomysłu na niedzielny obiad w ciepły dzień, ale nie macie ochoty na klasyczne schabowe w panierce, ten schab gotowany w sosie z bobem i suszonymi pomidorami będzie świetnym rozwiązaniem.

To jest obiad domowy, konkretny, ale jednocześnie bardziej letni niż tradycyjny smażony kotlet. Schab najpierw doprawiam, lekko obtaczam w mące i krótko obsmażam, a później gotuję na wolnym ogniu w sosie, aż mięso stanie się kruche. Na końcu dodaję serek śmietankowy, bób, suszone pomidory i koperek.

Do tego młode ziemniaki z koperkiem i prosta, ale naprawdę pyszna sałatka z pomidorów i cebuli bez śmietany, za to z lekkim sosem na bazie oliwy, musztardy i soku z cytryny. Całość smakuje bardzo letnio i świetnie nadaje się na rodzinny obiad albo spotkanie z gośćmi.


Dlaczego warto zrobić schab gotowany w sosie z bobem?

Ten przepis jest dobry wtedy, kiedy chcecie podać coś bardziej odświętnego niż szybki obiad z patelni, ale nadal bez ciężkiego smażenia i panierki. Schab gotowany w sosie wychodzi miękki, jeśli da się mu czas i dusi na wolnym ogniu.

Bób dodaje sosowi sezonowego charakteru, suszone pomidory przełamują smak i sprawiają, że całość nie jest mdła, a serek śmietankowy zagęszcza sos i nadaje mu kremową konsystencję.

To dobry pomysł na letni niedzielny obiad, szczególnie jeśli podacie go z młodymi ziemniakami i sałatką z pomidorów.

Ebook

Moje e-booki kulinarne

Masz ochotę na więcej sprawdzonych przepisów?

W moim sklepie znajdziesz e-booki kulinarne z domowymi obiadami, sezonowymi przepisami, dodatkami, sosami i słodkościami. To gotowe zbiory inspiracji, do których możesz wracać zawsze wtedy, gdy brakuje Ci pomysłu na gotowanie.

  • Domowe obiady
  • Sezonowe inspiracje
  • E-booki PDF
Przejdź do sklepu
Moja Książka Kucharska E-booki kulinarne

Sprawdzone przepisy, gotowe pomysły i domowe gotowanie w eleganckim wydaniu.

PRZETWORY DOMOWE

Grill i posiłki na świeżym powietrzu

CO NA OBIAD

Copyright © 2016 MOJA KSIĄŻKA KUCHARSKA , Blogger